..: Forum DDR :.. nowy, chrupiący... suchar.net
.: Główna :: Szukaj :: Użyszkodnicy :: Rejestracja :: Profil :: Zaloguj :.
..:: FORUM 
 Bajka o demonie Virze Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy temat : Odpowiedź do tematu :
Poll :: Czy wierzysz w epidemię choroby, powodowanej przez wirusa którego nikt nigdy nie wyizolował, którego wykrywa się testem który to tego nie służy, którego wskaźnik przeżywalności wynośi 99.95%?

Tak - łykam wszystko co widzę w telewizji i czytam w serwisach społecznościowych jak pelikan.
0%
 0%  [ 0 ]
Tak, jestem finansowo zainteresowany tym co się dzieje - im dłużej trwa, tym więcej zarabiam.
0%
 0%  [ 0 ]
Tak, mam wyjebane na cały świat i na ogół ludzi, i tak wiekszość czasu spędzam masturbując się przeglądając 4chana
0%
 0%  [ 0 ]
Nie
0%
 0%  [ 0 ]
Nie - nie dam się zaszczepić i nie założę maseczki, nie jestem niewolnikiem, znam SWOJE prawa (a może jestem ale o tym nie wiem?)
0%
 0%  [ 0 ]
Nie, ponieważ sprawdzam wszystkie dostępne dane, porównuję i kojarzę fakty
50%
 50%  [ 1 ]
Mam na to wszystko wyjebane jajca
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2


Autor Wiadomość
aardilion
jarOs/jaroz/jarozlaw


Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 4484
Skąd: does not compute.

Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw Lis 19, 2020 9:53 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

Troszkę twórczości alternatywnej -

'Król i Wyspa'

Autor Jon Rappoport, tłumaczenie DeepL, poprawki 'ja, znaczy on'

Cytat:

Było sobie kiedyś królestwo, które miało swojego króla. Był on przebiegły, ale niezbyt bystry. Jego celem była władza absolutna. Jego nieustającą bolączką było jak ją utrzymać.

Na szczęście miał u swego boku za doradcę - inteligentnego kapłana.

W okresie niepokojów, gdy ludzie cierpieli i zaczęli kwestionować dominacją króla, kapłan wyjawił królowi plan.

Powiedział do swego króla: "Potrzebujemy wroga. Wybrałem jednego. Nazywałem go Vir."

"Kim on jest?" zapytał król.

"Nikim" powiedział kapłan. "On nie istnieje. Ale sprzedamy ludziom historię o nim. Powiemy, że to malutki demon, który jest niewidzialny. Potrafi przenosić się od człowieka do człowieka, powodując choroby i śmierć."

"Ale jeśli on nie istnieje," powiedział król, "jak możemy udowodnić, że jest szkodliwy? Nikt nie zachoruje ani nie umrze."

Kapłan wyjaśnił: "Jest kilka sposobów. Po pierwsze, nasi ludzie doświadczają w trakcie życia choroby. I oczywiście umierają. Więc teraz powiemy, że wiele z tych chorób i śmierci jest powodowanych przez demona."

"Na razie mi się to podoba", powiedział król.

Kapłan kontynuował. "Kto jest najbardziej bezbronny z naszych poddanych? Starsi. Oni już cierpią na choroby, a moi podwładni kapłani leczą ich lekami, które są, szczerze mówiąc, toksyczne. Musimy tylko tak potraktować naszych seniorów, aby sprawić by nie chcieli już życ i po prostu umarli. Kiedy to nastąpi, powiemy, że zrobił to demon Vir."

"Jak to zrobimy?" powiedział król.

"Przerazimy staruszków diagnozą. Powiemy im, że demon ich atakuje. Potem izolujemy ich od rodziny. Odetniemy ich od jakiekolwiek kontaktu z drugim człowiekiem. Dlaczego ktoś zypyta ? Raz zaatakowani przez demona Vira, raz zainfekowani, mogliby przekazać innym coś, co byłoby niezwykle szkodliwe, więc trzeba ich odizolować. Widzisz? Tymi środkami terroru wymuszamy przedwczesną śmierć starszych ludzi. A potem liczymy ich zgony i nadajemy numery i nazywamy je numerami Vir."

"To ma sens", powiedział król.

"Jest tego więcej," powiedział kapłan. "Musimy mieć mała liczbę niewytłumaczalnych zgonów, gdzie podobno zdrowi ludzie nagle chorują i giną. To wzbudzi ogólny strach w społeczeństwie. Możemy to osiągnąć, zasiewając tu i ówdzie ogniska toksyn. Takich jakimi są naszpikowane szczepionki."

"Coraz jaśniej to widzę", powiedział król.

"Oczywiście, musimy mieć jakiś test," powiedział kapłan. "Sposób na pokazanie, że wielu, wielu ludzi zostało dotkniętych przez demona Vira. Ci ludzie nie umrą.
Większość z nich nigdy nie zachoruje. Ale będziemy ich liczyć jako "przypadki / zakażenia". Test będzie twierdził, że tysiące naszych ludzi jest "dotykanych przez Vira". Moi kapłani przeprowadzą ten test na jak największej liczbie ludzi. Będzie on polegał na potrząsaniu płynem w słoiku obok osoby. Jeśli ciecz stanie się mętna, oznacza to, że dana osoba została "dotknięta". Użyjemy dwóch różnych rodzajów płynu. Jeden pozostaje czysty po potrząsaniu, co oznacza "nietknięty", a drugi automatycznie staje się mętny..."

"I co wtedy?" powiedział król.

"Wtedy" powiedział kapłan, "ogłosisz panie stan wyjątkowy. Powiesz, że jedynym sposobem na powstrzymanie Vira jest izolacja populacji. Ludzie muszą zostać w domu. Większość sklepów, manufaktur i szynków zostanie zamkniętych. To zwiększy twoją kontrolę. Zamknięcia będą trwały, przez długi czas..."

"Tak", powiedział król.

"Jeszcze jedna rzecz", powiedział ksiądz. "Kiedy ludzie zachorują, zabierzemy niektórych z nich do centrów kryzysowych i potraktujemy ich różnymi metodami. Niektóre z tych metod będą szkodliwe. Zaprojektowałem aparat oddechowy, który niszczy płuca. To tylko jeden z przykładów. Powiemy, że efektem szkodliwego leczenia jest wirus."

"Mam pomysł", powiedział król. "Maski. Każemy wszystkim obywatelom nosić maski. Żeby ukryć swoje twarze. Powiemy, że to ma powstrzymać ich przed wydychaniem na innych Vira . Maska stanie się symbolem uległości."

"Bardzo dobrze", powiedział najwyższy kapłan. "Tak się stanie. Obiecamy nowe leczenie dla ludności. Szczepionka przeciwwirusowa. Powiemy, że to cud wymyślony przez ciebie. Zapobiegnie on przyszłym wizytom demona. Niektóre wersje tego leczenia będą szkodliwe. Kiedy te wersje spowodują szkody, powiemy, że to sprawka wirusa."

"Jedno pytanie," powiedział król. "Jesteś pewien, że Vir nie istnieje?"

Ksiądz miał zamiar odpowiedzieć, ale sam się zatrzymał. Zdał sobie sprawę, że jego król, który nie był zbyt bystry, może naprawdę uwierzyć w Vira. To nie byłaby zła rzecz. Król byłby lepiej przygotowany, by sprzedać tę historię. Król byłby też łatwiejszy do opanowania. Tak.

Najwyższy kapłan się uśmiechnął. "Cóż, nigdy nie jesteśmy pewni, sire", powiedział. "Być może Vir jest prawdziwy. Być może go nie wymyśliłem. Zamiast tego postrzegałem go, nie wiedząc o tym."

Król uroczyście skinął głową. "To też była moja myśl. Musimy być na straży. Przysięgam, że będę bardzo poważnie chronił ludzi."

"Na pewno", powiedział kapłan.

I w ten sposób bajka o demonie stała się bardzo użyteczną historią.



https://blog.nomorefakenews.com/
https://www.corbettreport.com/
http://www.thelastamericanvagabond.com/
https://theconsciousresistance.com/
http://www.vernoncoleman.com/main.htm
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy temat : Odpowiedź do tematu :



 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



design: Mijah; kod, opieka & kontakt: czeslaw; copyright © 2001 - 2010 DDR Team; powered by phpBB © phpBB Group